Czy powinnam od niego odejść ? - Test miłosny

Być może nadal darzycie się uczuciem lub jesteście do siebie w jakiś sposób przywiązani, ale wasze wspólne życie staje się coraz bardziej nie do zniesienia. Jeśli zastanawiasz się nad sensem trwania w związku, przygotowaliśmy dla ciebie psychotest, który być może rozwieje twoje wątpliwości.

Być może nadal darzycie się uczuciem lub jesteście do siebie w jakiś sposób przywiązani, ale wasze wspólne życie staje się coraz bardziej nie do zniesienia. Wasz związek, który na początku dawał wam obojgu tak wiele szczęścia i radości, jest dziś dla ciebie źródłem frustracji. Człowiek, który rozbawiał cię do łez i doskonale wiedział jak trafić do twego serca, dziś najczęściej cię drażni i zdajesz sobie sprawę, że chyba już go nie kochasz. Zastanawiasz się coraz częściej nad wspólną przyszłością. Czy warto zawalczyć o was dwoje i zacząć wszystko od zera na nowych zasadach? Czy raczej to nie ma sensu i lepiej odpuścić sobie, gdyż wasza relacja sięgnęła dna i bardziej się nienawidzicie niż kochacie? Kiedy lepiej jest odejść?

Oczywiście, czasem lepiej jest się rozstać, zwłaszcza jeśli związek staje się otwarcie toksyczny i cierpienia, jakich ci przysparza są większe niż zadowolenie, które ci daje. Wtedy lepiej skrócić męki. Zamiast liczyć na to, że wasze wspólne życie da się jeszcze uratować, ratuj siebie.

Aby móc zdobyć pewność, że decyzja o rozstaniu jest najlepszą jaką możesz w danej chwili podjąć, zrób bilans waszej relacji na chwilę obecną. Być może już od dawna jej złe strony górują nad dobrymi tylko ty nie chciałaś się do tego przed sobą przyznać? Zadaj sobie też pytanie co powstrzymuje cię przed odejściem od niego? Jeśli odpowiedź brzmi, że boisz się być sama, czas zebrać się na odwagę i spakować walizki, sobie lub jemu. Pamiętaj, że pozostając z nim, odbierasz sobie szansę na poznanie i zbliżenie się do kogoś, kto będzie umiał dać ci szczęście i stworzy z tobą udany związek. Jeżeli twój partner unieszczęśliwia cię, są spore szanse, że będziesz szczęśliwsza bez niego. Nie tkwij przy nim z niewłaściwych powodów. Pozostając w związku, który nie spełnia twoich oczekiwań i z osobą, której już nie kochasz, krzywdzisz siebie.

Kolejnym niewłaściwym powodem do pozostania z osobą, której już nie kochasz, jest poczucie winy. Jeśli to właśnie trzyma was razem, to wasza wspólna przyszłość jest bardziej niż niepewna. Być może twój partner będzie miał mniej skrupułów niż ty, kiedy nadarzy się okazja spotkania kogoś, z kim poczuje się szczęśliwszy niż z tobą. Tobie pozostanie wściekłość na niego i żal utraconych lat. Jeśli boisz się, że będzie cierpiał, jeśli go zostawisz, zdaj sobie sprawę z tego, że będziesz cierpieć ty, kiedy on odejdzie, a stanie się tak pewnie prędzej czy później, bo nikt nie chce żyć w związku nie dającym satysfakcji z cierpietnicą u boku. Jeśli wyżej nad własnym szczęściem, stawiasz szczęście partnera, istnieje ryzyko, że właśnie wpadłaś w pułapkę szantażu emocjonalnego. Płacisz za jego szczęście swoim własnym. Nie pozwól sobą manipulować i pomyśl o sobie i własnym samopoczuciu, to ono powinno mieć zasadnicze znaczenie dla ciebie. Nie zbudujesz szczęśliwego związku na własnej frustracji i niespełnieniu. Zapłacisz za cudze szczęście zbyt wysoką cenę.

Czasami ludzie tkwią w związkach, ponieważ mają zbyt wiele do stracenia. Wspólne dobra i zobowiązania, wspólne dzieci, których nie chcemy unieszczęśliwiać, wspólni przyjaciele, których nie chcemy podzielić ... wszystko wydaje się skomplikowane. Wiedz, że pozostając z osobą, która już cię nie kocha i której nie kochasz ty, kontynuujesz relację, która z czasem może stac się prawdziwie niezdrowa. Jeśli wychowujecie wspólnie dzieci, żyjąc w nieudanym związku bez miłości, przekazujecie im sfałszowany obraz tego, jak powinna wyglądać rodzina. Istnieje duże ryzyko, że wasze dzieci w przyszłości uwikłają się w podobne, niesatysfakcjonujące związki. Jeśli na prawdę pragniesz rozstania, postarajcie się uporządkować wasze sprawy na tyle, by móc uzyskać zadowalające dla obu stron porozumienie. Jeśli nie jest ono możliwe, zbierz w sobie siły do walki o własne szczęście, bo warto.

Jeżeli jednak nadal kochasz partnera, ale twój związek wymaga od ciebie poświęcenia, które jest coraz bardziej trudne do udźwignięcia, rozstanie nie jest być może najlepszym rozwiązaniem. Decydując się na związek z nim, być może wywróciłaś swoje życie do góry nogami, zostawiając swoją dawną rzeczywistość, starych znajomych, rodzinę by podążyć za nim. Być może postanowiłaś po części poświęcić siebie i swoją wygodę czy marzenia, bo myślałaś, że bycie z nim wynagrodzi wszystkie inne niedostatki. Dziś nie jesteś już tego taka pewna... Zanim odejdziesz, postarajcie się oboje znaleźć kompromis, który sprawi, że przynajmniej część twojego dawnego życia lub tego na czym ci zależy, na nowo zagości w twoim życiu. To pozwoliłoby ci powrócić do równowagi. Jeśli żaden kompromis nie jest możliwy, ostrożnie roważ co jest ci droższe, twój związek czy wszystko to co dla niego poświęciłaś. Pytanie nie jest proste, ale będziesz musiała na nie odpowiedzieć, jeśli chcesz żyć w zgodzie z samą sobą.
Jeśli jednak osoba, którą kochasz, ogranicza cię i pragnie odizolować od tych, którym na tobie z wzajemnością zależy, nie zadawaj sobie więcej pytań. Uciekaj, póki czas!

Jeżeli związek, w którym żyjesz jest dla ciebie źródłem stresu, strachu, a osoba, którą kochasz rani cię, wyczerpuje twoją energię i nadużywa twojego zaufania, to jesteś daleko od satysfakcjonującego doświadczenia. Twoją chęć odejścia można uznać za odruch samoobrony i przejaw zdrowego instynktu samozachowawczego.

Jeśli nadal zastanawiasz się nad sensem trwania w związku, przygotowaliśmy dla ciebie psychotest, który pomoże ci odpowiedzieć na najważniejsze pytania i być może rozwieje twoje wątpliwości.


Psychotest "Czy powinnam od niego odejść?" Wybierz odpowiedź, która najlepiej do was pasuje.


 

Komentarze